czwartek, października 12, 2006

Na szlaku Zwardoń - Wielka Racza i dalej...

W zasadzie wędrówki nie zaczęliśmy od Zwardonia, ale od chatki studenckiej Skalanka, w której spędziliśmy 3 dni. Nasza wędrówka wyglądała tak: chatka na Skalance - Wielka Racza - Chaty na Raczy - Oscadnica Lalikovici - Kikula - chatka na Skalance. Było to ok. 28km i zajęło nam to 11 godzin i raz nielegalnie przekroczyliśmy granicę na Kikuli podczas powrotu ;) Poniżej cztery zdjęcia chatki i jej wnętrza - w środku jest nawet huśtawka ;)


Kolejne dwa zdjęcia z okolic turystycznego przejścia granicznego na Słowację - Vrescowske Sedlo (760 m n.p.m.) Byliśmy akurat świadkami budowy drogi, tylko niezbyt wiadomo skąd dokąd i po co ją robią - zresztą robią ją tylko Słowacy, po polskiej stronie jest łąka :) Takich przejść turystycznych od Zwardonia do Wielkiej Raczy jest pięć.

Następne dwa z Kikuli (1087 m n.p.m.) skąd widać Tatry, a gdzie również jest takowe przejście graniczne. Na starszych mapach czerwony szlak omija Kikulę, więc byliśmy odrobinę zdziwieni tym widokiem. Te białe kreski to oczywiście samoloty :)

Na następnym widok na Rycerkę Kolonię i wreszcie schronisko na Wielkiej Raczy (1236 m n.p.m.)

Trochę wyżej nad schroniskiem stoi wieża widokowa, z której można zobaczyć Tatry, obie Fatry i góry czeskie. Przy dobrej widoczności można zobaczyć Pradziada (1492 m n.p.m.) z Czech (charakterystyczna wieża na szczycie).
Z bliższych okolic widać oczywiście Pilsko, Babią Górę, Rycerzową, Bendoszkę Wielką, schronisko na Przegibku i wiele innych szczytów - w środku schroniska jest poglądowa panorama, a tym co jest umieszczone na wieży widokowej nie należy się sugerować, bo wg tego Żywiec jest tam gdzie Babia Góra ;) Na poniższych zdjęciach nie widać wszystkiego, głównie są to Tatry i Fatra.


Na tych dwóch ostatnich zdjęciach jest schronisko na Przegibku (1000 m n.p.m.) oraz kolejne przejście turystyczne na Słowację w kierunku Chat na Raczy.

wtorek, października 10, 2006

Muzeum browaru w Żywcu

Muzeum otwarto na początku września tego roku. Zwiedzanie zajęło nam 2,5 godziny, ale było warto. Obejmuje ono część muzealną oraz aktualnie działający browar (puszkownia, butelkownia, kadzie, itp.). Cena biletu za zwiedzanie wszystkiego wynosi 15zł (w tym wliczona jest degustacja piwa Żywiec o pojemności 0.3 l) i każdy zwiedzający otrzymuje gratis - szklankę ;) W trakcie zwiedzania podano nam mnóstwo informacji, zgromadzono sporo eksponatów, a wystrój poszczególnych sal jest ciekawy. Jedyne czego brakowało to jakiegoś krótkiego folderu informacyjnego, aby ogólnie się zorientować w temacie.
Oficjalna strona muzeum
Poszczególne zdjęcia przedstawiają:
ZDJĘCIA 1 i 2 - wejście do muzeum browaru
ZDJĘCIE 3 - nasza przemiła przewodniczka :)
ZDJĘCIE 4 - kanapa przy kasach
ZDJĘCIE 5 - plan muzeum
ZDJĘCIE 6 - drzewo genealogiczne Habsburgów z Żywca
ZDJĘCIE 7 - makieta browaru
ZDJĘCIE 8 - jęczmień (obok była też tuba z chmielem)
ZDJĘCIE 9 - barman ;)
ZDJĘCIE 10 - kręgielnia
ZDJĘCIE 11 - niektóre z widokówek
ZDJĘCIE 12 - sztandar Związku Zawodowego Robotników Browarowych
ZDJĘCIE 13 - zdjęcia z czasów PRL-u
ZDJĘCIA 14 i 15 - szklanki i etykiety, mnóstwo tego było
ZDJĘCIA 16-18 - warzelnia i puszkownia (strefa zagrożenia hałasem)








poniedziałek, października 02, 2006

Zespół parkowo - pałacowy w Świerklańcu

Do parku w Świerklańcu bardzo łatwo trafić, wjazd jest tuż przy skrzyżowaniu dróg łączących Tarnowskie Góry, Piekary Śląskie i Siewierz. Park założył ród Donnersmarcków, niegdyś stały tam ich zamek oraz tzw. "Mały Wersal" - zniszczone zostały w 1945 roku, a ruiny wysadzono w powietrze w roku 1961.
Na zdjęciu pierwszym wejście do parku, a właściwa główna brama zdobi obecnie wejście do chorzowskiego zoo. Na drugim zdjęciu staw w centrum parku.

Kościółek z końca XIX wieku i mauzoleum Donnersmarcków z początku XX wieku. Zbudowany wg projektu Juliusa Raschdorfa. Zniszczony i splądrowany w styczniu 1945 roku, odbudowany w 1957. Na drugim zdjęciu widać miedzianą figurę Anioła Pokoju.

Dwie z sześciu rzeźb Emanuela Fremieta z 1872 roku z jego sygnaturą, przedstawiające konia i jelenia. Stoją w centrum parku przy basenach i fontannie (również autorstwa Fremieta) - trzecie i czwarte zdjęcie. To jedyne pozostałości po "Małym Wersalu".


Herb Donnersmarcków na froncie Pałacu Kawalera. Zbudowany na początku XX wieku wg projektu Ernesta von Ihne. Ze zniszczeń dokonanych w 1945 roku przetrwał tylko pałac.

poniedziałek, września 25, 2006

Zespół parkowo - pałacowy w Pławniowicach

Zaraz za jeziorem pławnowickim i Kanałem Gliwickim, stoi świetnie wyglądający pałac. Była siedziba rodu Ballestremów, obecnie mieści się tutaj Dom Rekolekcyjny Diecezji Gliwickiej. Za pałacem znajduje się park, w którym rośnie kilka egzotycznych drzew (np. miłorząb japoński, cypryśnik błotny).
ZDJĘCIE 1 - front pałacu
ZDJĘCIE 2 - kaplica
ZDJĘCIE 3 - wnętrze kaplicy
ZDJĘCIE 4 - dziedziniec wewnętrzny
ZDJĘCIE 5 - neogotycka figura madonny
ZDJĘCIE 6 - pomnik hrabiego Franciszka II von Ballestrema
ZDJĘCIE 7 - mozaika przedstawiająca św. Floriana polewającego pałac pławniowicki, chroniąc go w ten sposób przed pożarem
ZDJĘCIE 8 - zbliżenie na balkon
ZDJĘCIE 9 - kapliczka przy skrzyżowaniu obok pałacu
ZDJĘCIA 10 i 11 - wypisane przy kapliczce imiona i nazwiska mieszkańców Pławniowic poległych w I wojnie światowej