sobota, sierpnia 18, 2007

Pałac i kościół w Szałszy

Szałsza, wieś na północ od Gliwic przy drodze krajowej nr 78. Jadąc od Gliwic należy w Szałszy skręcić w lewo tuż za zajazdem (jeśli celem jest drewniany kościół) lub kilkadziesiąt metrów dalej na Zbrosławice, a w chwilę potem znów w lewo, jeśli celem jest główna brama wjazdowa do pałacu. W chwili obecnej pałac wraz z parkiem jest terenem prywatnym, więc wstęp wzbroniony (co autorowi tej notki oczywiście nie przeszkadzało). O historii pałacu można poczytać na przykład tu.
Na końcu drogi prowadzącej do kościoła stoi tablica informacyjna odnośnie Szałszy, pałacu i kościoła (zdjęcia 1 i 2) wraz z mapką wybranych punktów turystycznych powiatu tarnogórskiego podzielonych na trasy.

Kolejne cztery zdjęcia to widok na pałac od strony pól. Można też tamtędy wejść na teren parku, gdyż płot nie jest do końca ustawiony.


Dwa następne od strony kościoła. Ta brama jest zamknięta.

Te cztery zostały zrobione już po wejściu na teren pałacu - otwarta na oścież brama oraz wjeżdżający i wyjeżdżający rowerzyści to zaproszenie, z którego grzech nie skorzystać. Widok od strony parku i kościoła oraz dwa zbliżenia na tylne wejście.


Główna brama, mostek, staw i ujęcie pałacu od frontu. Na ósmym zdjęciu konie należące do Klubu Jeździeckiego "Nowy Dwór".




Cztery zdjęcia drewnianego kościoła. Na pierwszym dojście do bramy do parku.


Na trzech kolejnych zdjęciach tablica grobowa rodziny von Groeling, ostatnich właścicieli pałacu. Znajduje się ona na tyłach kościoła. Na czwartym tablica informacyjna dotycząca kościoła, będącego częścią Szlaku Architektury Drewnianej.


Ostatnie zdjęcie to grób rodziny Kytzia (znajduje się obok tablicy grobowej rodziny von Groeling). Jednyną informację jaką o nich znalazłem jest tekst z tej strony w akapicie Powiat tarnogórski/Szałsza "(...)po pożarze z 1784 odbudowany staraniem rodziny Kytzia (...)".

5 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Kocham KJ Nowy Dwor :) i konie i ludzi

09 kwietnia, 2008 11:38  
Blogger dreamer said...

Ja też kocham.... anonimy ;)

09 kwietnia, 2008 18:46  
Anonymous Anonimowy said...

Widziałam tez zameczek naprawdę jest śliczny ...szkoda tylko że tak niszczeje...

29 kwietnia, 2010 09:06  
Anonymous Anonimowy said...

Ja tam mam praktyki. bardzo piekne miejsce

21 września, 2011 18:55  
Anonymous Anonimowy said...

mało znana perełka blisko Gliwic.Podobno kupiła i restauruje "Agata". Brawo !

19 września, 2012 20:34  

Prześlij komentarz

<< Home